Targi Drema w Poznaniu. Nie uciekniemy od produkcji jednostkowej

Dla firmy Imos Polska „Drema” to kluczowe targi w Polsce.

„Jak zawsze na targach, ważnych targach, staramy się pokazywać nową wersję systemu Imos CAD, Imos Net. Imos CAD przejmuje najnowsze funkcjonalności najnowszego Auto CAD-a” – podkreśla Krzysztof Rykowski, dyrektor Imos Polska.

Nowy Imos CAD to nowe funkcjonalności i nowe narzędzia zwiększające elastyczność systemu. System potrafi pracować w tzw. trybie batchowym – dostaje odpowiednią ilość informacji, przetwarza je i generuje dane produkcyjne w tle – dane takie, jakich potrzebują systemy DLP. Takie systemy pracują np. w firmach Meble.pl czy Nowy Styl: jest tam kilkanaście stanowisk, projekty są nietypowe (bo typowe wychodzą „z automatu” i są wykonywane przez technologów) i one są kierowane automatycznie do systemu ERP oraz do systemu planowania produkcji.

Mocno rozbudowaliśmy systemy internetowe – mam tu na myśli Imos Net. Jest to system zamknięty B2B, w którym mamy nowe narzędzia do tworzenia szafek nietypowych, czyli od korpusu każdy może pozycjonować poszczególne elementy, a następnie tworzyć własne zamówienie – dodaje Krzysztof Rykowski.

Z kolei dzięki systemowi B2C „My Design” klient wchodząc na stronę internetową danego producenta lub sprzedawcy może konfigurować meble, które są aktualnie w ofercie, może też w tym systemie stworzyć od początku do końca własny mebel.

Oczywiście z pewnymi ograniczeniami, bo nie może robić bardzo nietypowych rzeczy, ale jeśli chodzi o korpusy czy szafy, to ten system nadaje się idealnie – podkreśla Krzysztof Rykowski.

Użytkownik konfiguruje wnętrze takiego korpusu: przegrody poziome i pionowe, półki, szuflady, drzwi – w dowolnym miejscu. Oczywiście system na bieżąco kontroluje co użytkownik robi, innymi słowy: nie potrzebny jest technolog, który by to na bieżąco sprawdzał. I – co bardzo istotne – na bieżąco kalkulowana jest cena – użytkownik dokładając kolejne elementy składowe od razu widzi, ile to będzie kosztowało.

Ogromną zaletą tego systemu jest to, że dany klient – czy w systemie B2B, czy w systemie B2C – po skonstruowaniu mebla może go zwizualizować poprzez darmową aplikację Imos 360. Tak skonstruowany mebel można ustawić tam, gdzie ma być, czyli w przestrzeni rzeczywistej. Taką aplikację każdy może bezpłatnie pobrać czy to Androida czy na iOS-a.

Narzędzie jest bardzo intuicyjne – staraliśmy się, z racji lat doświadczeń, stworzyć narzędzie, którym będzie mógł się posługiwać dosłownie każdy. To jest duża sztuka, na tym polega system B2C – to jest aplikacja dla ludzi, którzy nie muszą mieć pojęcia o konstrukcji mebla, nie muszą wiedzieć, jak ten mebel jest skonstruowany – oni po prostu chcą mieć mebel o danych wymiarach, określonej kolorystyce, w danym miejscu. System działa całkowicie suwerennie – nie trzeba mieć nad nim żadnego nadzoru, a nadzór dotyczy tylko aktualizacji danych itp. – mówi Krzysztof Rykowski.

Zaletą systemu Imos jest to, że niezależnie od tego, jaki jest to system internetowy – czy jest to Imos 360, czy Imos CAD, czy Imos My Design – one są zawsze zintegrowane z systemem produkcyjnym. Użytkownik otrzymuje zatem nie tylko wizualizację, ale w momencie wykreowania danego obiektu może go – oczywiście po podaniu danych i zatwierdzeniu zlecenia – skierować automatycznie do planowania produkcji. Nie ma zatem tutaj żadnej ingerencji i żadnych błędów.

Polskie meblarstwo, choć trochę konserwatywne, z roku na rok wykazuje coraz większe zainteresowanie nowoczesnymi systemami informatycznymi. Jak podkreśla Krzysztof Rykowski, rośnie świadomość, klienci coraz częściej decydują się na nowoczesne rozwiązania.

Co jest też istotne – klienci, którzy z Imosem się spotkali, po latach wracają do nas. Szukali własnych rozwiązań, ale stwierdzili, że to jednak nie jest to. Doświadczenie Imosa, automatyka Imosa są bardzo doceniane i zainteresowanie naszymi systemami z roku na rok jest coraz większe – podkreśla Krzysztof Rykowski.

Nie uciekniemy od produkcji jednostkowej i małoseryjnej, bo każdy chce się wyróżniać. Owszem – ludzie, którzy po raz pierwszy urządzają mieszkanie nie bawią się w wyszukane projekty, ale gdy po jakimś czasie wymieniają meble, to ich wymagania rosną. I tutaj jest miejsce dla firm, które produkują meble pod indywidualne zamówienie klienta. Ten rynek cały czas rośnie – z racji automatyki, centrów CNC dużo łatwiej i szybciej można te meble wykonać. Nasz system może to ułatwić. Bez niego jest to bardzo trudne – podsumowuje Krzysztof Rykowski.

Komentowanie jest wyłączone